Inka some one like you

Inka some one like you

Etykiety

piątek, 11 października 2013

Berecik



Uwielbiam wszelkiego rodzaju nakrycia głowy- a jesienną porą berety należą do moich ulubionych.  Jego nazwa wywodzi się z języka francuskiego i oznacza ,,płaszcz z kapturem''. Beret jest głównie męskim nakryciem głowy. W wieku XV upowszechnił się jako nakrycie głowy warstw wykształconych. Z czasem zaczął być noszony przez artystów, przeniknął też do ubioru warstw niższych – żołnierzy zaciężnych, pasterzy, robotników. W XX wieku wszedł także do ubioru kobiecego, jako oznaka niezależności .
Co do sukienki- panterkowy print towarzyszy mi już od paru lat,  należy do moich ulubionych a co najlepsze od paru sezonów nie schodzi w wybiegów ! A więc kochani przygotujcie się na dużo zdjęć z ubraniami w ten deseń!
Zdjęcia wykonał oczywiście nie kto inny, jak wspaniały, chełmski fotograf Sławomir Bałka za co serdecznie dziękuję :)

sukienka- river island
buty-sh
torebka-mohito
płaszcz-stradivarius
beret-nn
 ------------------------------------------------------------------------------buziaki :***


niedziela, 6 października 2013

Czerwony kapturek



– Ach, babciu, dlaczego masz takie wielkie uszy?
– Abym cię lepiej mogła słyszeć!
– A dlaczego masz takie wielkie oczy?
– Abym cię lepiej mogła widzieć!
– A dlaczego ręce masz takie wielkie?
– Abym cię lepiej mogła objąć!
– A dlaczego, babciu, masz taki brzydki, wielki pysk?
– Aby cię łatwiej zjeść!

I w tejże chwili wilk wyskoczył z łóżka i połknął biednego Czerwonego Kapturka.....

 Dziś  przenoszę Was do świata baśni braci Grimm. Bajkę o czerwonym kapturku chyba wszyscy znają :)
Zdjęcia wykonała wspaniała osóbka-  Fot: Gosia Świrszcz- dziękuję za tak cudowne zdjęcia-bo kto inny zrozumie kobietę jak nie inna kobieta???

--------------------------------------------------Całuję Was gorąco i życzę udanego Tygodnia :)

czwartek, 3 października 2013

Złota Jesień



Prawdziwa polska złota jesień- bo choć mało jest tych słonecznych dni, to staram się łapać ich jak najwięcej. Uwielbiam liście mieniące się różnymi barwami- czerwienią, bordo, pomarańczą i złotem. Uwielbiam chodzić na długie spacery i wdychać chłodne powietrze, wymieszane z zapachem kasztanów i żołędzi. Uwielbiam te jesienne wieczory, spędzane na popijaniu cieplutkiej herbatki pod kocem i z dobrą książką w ręku.
Moja miłość do kwiatów nadal trwa. Dzisiaj w wersji romantycznej - róże królują na sukience, a  w towarzystwie opaski tworzą  look idealny na randkę. A gdzie będą następnym razem?

Zdjęcia wykonał mój ulubiony chełmski fotograf- Sławomir Bałka - dziękuję pięknie za wykonanie tak klimatycznie jesiennych  zdjęć :)


sukienka-Reserved, buty-sh, opaska mohito+DIY

poniedziałek, 30 września 2013

Weekend w SPA


Wspaniały weekend spędzony na błogim lenistwie, piękne widoki, pyszne jedzenie.......basen, sauna ,jacuzzi,SPA..... tak spędzałam całe dnie. Nigdzie nie chciało mi się iść!!! i kolacje przy góralskiej muzyce!!!

 Hotel & SPA „Kocierz” położony jest w malowniczej scenerii Parku Krajobrazowego Beskidu Małego, znajduje się na samym szczycie góry!!! Widok z okna, o każdej porze dnia zawierał dech w piersiach.

 Dookoła same atrakcje-Parki Linowe, Aquapark,Paintball, Korty tenisowe, stok narciarski,itp. .


 Wspaniała atmosfera, góralski klimat, ludowe rekwizyty, ogień skwierczący w palenisku- karczma , która ma duszę. Pyszne, tradycyjne polskie jedzenie, przyrządzone według pradawnych receptur sprawia, iż nie chce się z niej wyjść I ta góralska muzyka!!!
W ofercie SPA można znaleźć przeróżne zabiegi relaksacyjne, odmładzające, pielęgnacyjne, kosmetyczne, modelujące, wyszczuplające oraz ujędrniające. Z ręką na sercu polecam Masaż Hawajski,Ciepłymi kamieniami . Z  zabiegów nawilżający Marine Prelude- Zabieg złuszczająco-remineralizujący. Ekskluzywny peeling całego ciała za pomocą soli morskiej - oraz- Pistacjowy Dotyk, który jest prawdziwą bombą witaminową na ciało, tonizuje i nawilża skórę.
 W hotelu znajduje się basen, 2 sauny sucha i parowa oraz jacuzzi- i tu spędzałam większość czasu :)
Na terenie hotelu znajduje się również sklepik z przeróżnymi pamiątkami. Osobiście skusiłam się na przepiękną góralską chustę,
Z ciepełkiem na sercu wspominam czas, spędzony w tym cudownym miejscu i obiecuję sobie że tam powrócę za rok!!!