Już jako mała dziewczynka otoczona byłam różowym kolorem począwszy od kokardek we włosach a skończywszy na tapecie w różowe misie. Choć teraz nie należy do moich ulubionych kolorów, to jednak wspominam go sentymentalnie - jest przede wszystkim kolorem mojego beztroskiego dzieciństwa i kojarzy mi się ze szczęściem, niezmiennie przynosi w sobie coś ciepłego, miłego i dziewczęcego .
Co do stylizacji- zastanawiam się jak mogłam zapomnieć, iż w swoim posiadaniu mam taką cudowną sukienkę??? wymarzona, wyśniona- po kupieniu wylądowała w mojej szafie zapomniana, aż do tej chwili. Ehh a ja zawsze nie mam się w co ubrać- Wy też tak macie???
Ściskam Was mocno i życzę udanego weekendu :*****
Fot. E. Mroczek
Dress MOHITO, shoes STRADIVARIUS, watch ASOS, handbag SH